Start arrow Aktualności arrow Dni skupienia.
Menu główne
Start
Aktualności
Zespół
Muzyka
Galeria zdjęć
Księga Gości
Kontakt
Strefa Zespołowa
Gościmy
Odwiedza nas 21 gości
Dni skupienia. Drukuj
Napisał(a): Agnieszka Jaś   
2008-07-24
Czyżby rodziła się kolejna nowa tradycja... Lubię patrzeć kiedy coś się tworzy. Tym bardziej jeśli w tworzeniu tego biorę udział:) I stało się. W ostatnim tygodniu kilkunastu osobom udało się stworzy niepowtarzalny klimat sprzyjający rozmyślaniu i rozważaniu. Wybraliśmy się na dni skupienia (16-19 lipca). Zdecydowanie nie były to typowe rekolekcje, a nawet nie typowe dni skupienia. Nazwałabym to raczej niezwykłym czasem bycia razem. Razem przyglądaliśmy sie trzem niezwykłym postaciom z Pisma Świętego i mimo, że wszystkie były kobietami (Estera, Judyta i Maryja) to mężczyźni też mieli co nieco do powiedzenia, a nawet i do usłyszenia:). Wszystkim którym nie znane są dwie pierwsze bohaterki (bo co do trzeciej raczej nie mam wątpliwości, że jest powszechnie znana), polecam lekturę ksiąg Starego Testamentu nazwanych od ich imion. Osią wszystkich rozważań była Maryja, jako ta która jest wzorem człowieczeństwa. Ciekawe to i czasem burzliwe były dyskusje podczas lipcowych popołudni... To co zbliża to także gotowanie i... uwaga!!! ... sprzątanie no i oczywiście wspólne spożywanie tego co się przyrządziło (w takich wypadkach nie należy zapominac o pozostawieniu na stole soli i pieprzu;p). Oczywiście wszystko we właściwym porządku... dziewczynki gotują, chłopcy sprzątają - nawet jeśli na kuchence zostało co nieco sosu pomidorowego ;). No i nie sposób wspomnie o rekreacji. Niezwykle zacięte mecze siatkówki, z których jeden skończył się deszczowym tie - break'iem; pierwsze, drugie i całkiem zaawansowane kroki na stole pingpongowym (nie nie Agnieszko - nikt nie próbował wchodzić na stół - taka metafora), karty, zapałki i rummikumb... aż brakowało nam dnia na te wszystkie przyjemności, dlatego gdy zapadał zmrok i miasto opanowywała mafia my zasiadaliśmy przy dużym stole w jadalni i tropiliśmy bezwzględnych mafiozów. Dużo śmiechu, szczerej radości, ale też czasu na zamyślenie... tak bym to zapisała używając 5 słów... ale po co kiedy można użyć 155...? Lub jeszcze więcej Już kończąc raz jeszcze serdecznie dziękuje naszym niezwykle gościnnym gospodarzom. Dzięki dzięki dzięki... Jeśli stworzyliśmy tradycję, to może do następnego roku...?